Cytat Zamieszczone przez leszczu Zobacz posta
Z tego co wiem to tez zbiega w dół tylko robi to o wiele gorzej jak by gonił pod górę krótsze przednie łapy.


Tak naprawdę to nie ma sposobu co zrobić wszystko zależy od sytuacji.
w takiej chwili nikt nie wie jak zareaguje organizm ludzki. Raz z kolegą miałem tak że ja uciekłem hi hi a on normalnie go zablokowało i nie mógł się ruszyć ale naszczepcie nic się nie stało.
Po jaka cholerę łazić po świeżych tropach i się narażać sami się o to prosicie żeby stała się wam krzywda.
To tak jak kiedyś przyjeżdżali ludzie bo chcieli zobaczyć niedźwiedzia z Otrytu i chyba słyszeliście jak to się skończyło.
Pozdrawiam
Hej
O tym zdarzeniu na Otrycie nie słyszałem. Możesz przybliżyć ?
Piszę już 3 -raz i za każdym razem forum nie przyjmuje wiadomości. Wyskakuje komunikat, że wiadomośc ma za malo znaków. Może teraz się uda.
A więc powiem to, że ja nie szukam kłopotów i nie wałęsam się za misiem, aby go spotkać. Pytanie zadałem dlatego, że zbyt często widuję te tropy na samym szlaku. Pomyślałem kiedyś, że "osobiste" spotkanie to ... kwestia czasu. I co wtedy ?
Pozdrawiam