dla mnie bomba....sama sie nad tym zastanawialam. w tym roku bylam pierwsz y raz w bieszczadach i jak zobaczylam slady niedziwiedzia to malo brakowalo bym miala pelne portki..od tamtej pory to gdzie nie spojzalam widzilam tylko slady misia-to chyba poczatek malej fobii:)pierwsza rzecz jaka mi przyszla do glowy , co bym zrobila gdybym spotkala misia ,to-upasc na ziemie i udawac martwa(na bajkach skutkowalo) ale po wysluchaniu opinii innych ludzi i przemysleniu sprawy na spokojnie doszlam do wniosku ze ani gaz na psy, ani noz, ani udawany zgon nie pomoga! pozostaje sie modlic..:)hehehe pozdraiwiam


) ale po wysluchaniu opinii innych ludzi i przemysleniu sprawy na spokojnie doszlam do wniosku ze ani gaz na psy, ani noz, ani udawany zgon nie pomoga! pozostaje sie modlic..:)hehehe pozdraiwiam
Odpowiedz z cytatem