Z moich obserwacji dzwiedzi wynika ze najgrozniejszy jest ten w butelce pod nazwa Wino Bieszczady. Z tych co widzieli miska (pomijajac dzwiedzia Michala) a jest ich wielu trzeba sobie odjac jakies 90% (pomijajac zoo). Ja niedawno widzialem dzwiedzia polarnego w bieszczadach - naprawde, Anyczka i Barnaba moga potwierdzic watek zaj... ale nic do niego nie wniose znam tylko rady na spotkanie z wilkiem i nosorozcem