Orsini,
Nie chodzi o to, żeby głupotę leczyć pierdlem - to się nie uda:) Chodzi o to, żeby pokazać ludziom, iż czyn zakazany spotka się z rychłą odpowiedzią Temidy.
Idioci, którzy dopuścili się tego czynu mieli oczywiście szczęście. Gdyby tam w pobliżu była mamuśka niedźwiadka...
Ale nie zostało wyjaśnione do końca - jak mamy się zachowywać w spotkaniu z 'potworem'? Krąży dużo anegdot i trwożnych opowieści o takich spotkaniach lecz nic z nich nie wynika. Poproszę o syntezę dotychczasowej dysputy:D

Pozdrawiam,
Derty