W każdym razie na lesnictwie uczyli,coby faktycznie-może niekoniecznie w przepaść-ale jeśli już uciekać ,to właśnie w dół stoku.
W każdym razie na lesnictwie uczyli,coby faktycznie-może niekoniecznie w przepaść-ale jeśli już uciekać ,to właśnie w dół stoku.
Akurat! Włazi człek tyle w górę, żeby później biegiem to tracić! Nie będę uciekał przed jakimiś tam niedźwiedziami! Stanę, zrobię drabinę i ryknę jak to ja potrafię, donośnie, władczo itd i zobaczymy co dalej...
Pozdrawiam,
Derty
PS: Klopsiku, czy już próbowałeś tej metody na kremik?:D Jak było?:D
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)