Masz Basia rację. Jak już mówiłem możecie planować a i tak spanikujecie. Przykład z Bieszczad i zarazem książkowy przykład ataku oraz nieprawidłowej reakcji człowieka... chociaż normalne ludzkie zachowanie. Najpierw ucieczka ze strony człowieka nieskuteczna. Atak ze strony misia baaardzo skuteczny. Potem człowiek walczy i przegrywa...cięgi dostaje okrutne ale żyw. Następnie człowiek odpuszacza kompletnie... miś też. Udało się... wierzcie niewiele w tym wypadku brakowało. Choć granie trupa ( play dead ) jest szeroko polecane i przeważnie pomaga bywało że (fight back) walka też odniosły pożądany skutek ( badania w usa ). Wszystko zależy od konkretnego osobnika i jego charakteru twojej reakcji... skomplikowana sprawa. Wielkość osobnika nie gra aż takiej roli (mówimy o osobnikach dorołych ). Trochę jak z psami choć miśki to bardziej samotniki. Czasem naprawdę spory pies wyraźnie ustepuje mniejszemu ale bardziej zadziornemu dominującemu osobnikowi. Co polecam...? Unikać bliskich spotkań, gdy jedak do bliskiego spotkania dojdzie uciekać. Wiem mówią żeby tego nie robić tylko odrazu na trupa... Ale ucieczka w Bieszczadach ma akurat wysoką skuteczność... no i wiecie tak trudno wytrzymać. Gdy misio dogoni! Pozycja twarzą do ziemi osłaniać twarz i szyję. powodzenia


Odpowiedz z cytatem