dzieki Basior za mile slowa.Niedzwiadki to byla nagroda za kilka lat ciezkich kombinacji,wiele nieprzespanych nocy i chyba za meczarnie podczas powaznych przezyc zdrowotnych, ktore mialem dokladnie rok wczesniej (dzien operacji)co do dnia, przed sfotografowaniem niedzwiedzi :). Tak, teraz czas na wilka i rysia. Wilka sfotografowalem wlasnie w styczniu, czyli miesiac temu :),ale przez dosc pory chaos i czynniki zewnetrzne, zdjecia sa nieudane. Piekny duzy wilk - basiorek, siedzial sobie i czekal wrecz na mnie,a ja nieco zawalilem sprawe.No, ale coz. Nie mozna miec wszystkiego na raz. Fotografia przyrodnicza to sztuka pokory :).pozdrawiam!