Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: Mandaty Straży Granicznej

  1. #1

    Domyślnie Mandaty Straży Granicznej

    W jakiej wysokości są mandaty Strazy Granicznej, jeśli złapią kogoś na tzw "dzikim biwaku"? Co się wówczas dzieje, gdy kogoś nakryją? Czy na szlaku granicznym są częste patrole?
    Planuję nocleg w Balnicy, Rabiej Skały. Czy uda mi się uniknąć Straży Granicznej?

    Andrzej Daczkowski
    andrzej.daczkowski@polnet.wroc.pl
    Gadu Gadu 2964203

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,451

    Domyślnie Re: Mandaty Straży Granicznej

    A czy Ty myślisz, że Straż Graniczna nie czyta Twoich wypowiedzi na liście internetowej ?
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  3. #3

    Domyślnie Balnica - tak, Rabia - raczej nie!

    Spoko Jędruś, wal śmiało! W Balnicy kimniesz się bez przeszkód, jeszcze wodę i wrzątek dostaniesz w sezonie od mieszkającego tam klienta. A na rabiej Skale noclegów nie polecam - raz że czarty i biesy lubią tam mikstury swoje magiczne przyrządzać i z nimfami baraszkować a dwa, że znacznie mniej rozmantyczne towarzystwo pojawia się często. Ile razy tam byłem - wyskakiwali z krzaków dziwni zieloni ludkowie i dokumentów się domagali. Czarty to raczej nie były, pisać umieli, na znudzonych wygladali... Oni mandatów za złe parkowanie (namiotu) chyba nie dają, tymi BPN się zajmuje, ale... lepiej nie ryzyku. Balnica więc spoko a na nocleg zejdź do Wetliny! Choc w sezonie zbyt wielu tam dziwnych punków, którzy mi bardziej do Tatr pasują... Papa

    PS. A dobry pomysł z tym podawaniem numeru GG... Mój to 387 301. Papa

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    64

    Domyślnie Re: Balnica - tak, Rabia - raczej nie!

    Andzeju,
    sprzeciwię się delikatnie słowom barszczyka, ktory od zamiaru nocnego przemajowania na Rabiej, czyli Pstrej Skale chce Cię wszelkimi sposobami odwieść. Przejrzałem bowiem jego niecne zamiary: Barszczyk z pewnością ma ochotę samemu bałamucić owe rusałki, które nocną porą na szczycie owym się niepostrzeżenie zjawiają i ciała swe piękne rzucają w objęcia tych śmiałków, którzy, niczego się nie bojąc, gotowi na nie w ciemnościach zaczarowanego miejsca czekać. Ciebie do tego tez namawiam gorąco, gdyż takiej rozkoszy, jak na Rabiej Skale doznać w żadnym innym zakątku Bieszczadzi nie zdołasz. A jeśli chodzi o zielonych strażników, to opowiem Ci jaki sposób na nich najlepszy. Jakiś czas temu wraz z mym wiernym druhem bieszczadzkim i przypadkowo napotkaną parą świeżo upieczonych miłośników Padołu Łez, rozłożyliśmy się na Wielkiej Rawce,podziwiając widoki przepyszne i smakując mikstur, przed wyjściem na szlak przyrządzonych. Naraz niespodziewanie zza naszych pleców wyloniła się para strażników BPN, kierująca się ku nam z niecnym zamiarem udaremnienia nam przebywania poza wyznaczoną szlakową scieżyną. Na szczęscie mój wierny druh (który jak nie pije wie co robi:), sięgnął głęboko w swój plecak po na samym dnie leżącą butelczynę, i poczestował panów strażnikow trunkiem pierwszej klasy znaczonym inicjałami jego rodziciela od lat... I cóż? Pan starszy stopniem odwrócił czapkę do tyłu daszkiem, podwładnego wysłał na ściąganie mandacików od turystów niedzielnych,a do nas skierował jedno słowo: "lejcie, jam już po służbie". Myślę, że jeśli Ty do swojej butelczyny nalejesz to i owo, to, jeśli jakością i mocą:) dorówna choć połowy nektaru mego druha (o którym on zapewne jeszcze nie raz opowie na łamach tego forum), z pewnością nic już Tobie grozic nie będzie na Rabiej.
    Dobrych bieszczadzkich nocy!
    duszewoj

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •