Wahałbym się czy przekroczyć granicę PL - UA na dziko. Ostatnio (tydzień temu w piątek) idąc granicą od Przeł. Użockiej do Przeł. Beskid spotkałem 8 (!) pograniczników ukraińskich i 2 polskich. Za każdym razem okazywałem pozwolenie od Parku na i to skutkowało.
A jeśli już bym się zdecydował to są miejsca mniej ryzykowne (Ukraińcy mają zielony szlak turystyczny który idzie od nich do granicy, jego okolice i okolice Przeł. Beskid są bardzo dobrze pilnowane). Ale są też miejsa mniej pilnowane :)