Tak było w ostatnich dniach pażdziernika 2011, w nocy spadł pierwszy śnieg.
W lasach były jeszcze rydze.
W tym roku różnica może wynosić nawet dwa tygodnie(wcześniej). W zeszłym roku o tej porze zbieraliśmy się do wyjazdu na winobranie do Francji a w tym zbiory się już kończą. Ciekawe jest to, że Francuzi wiedzieli o tym już wiosną. Inna ciekawostka to taka, ze kilka lat temu nauczyliśmy się przewidywać deszcz po zachowaniu niemieckiego winiarza i po tym jak planował pracę i ilość robotników na następny dzień. Dla niektórych zawsze miał zarezerwowaną inną pracę. Prawdopodobnie informacje o pogodzie otrzymywał przez internet a prognoza dotyczyła jego okolicy w promieniu paru kilometrów. Szkoda gadać jak tam wszystko jest precyzyjnie planowane. U nas jeszcze rano nie wiemy jaka będzie cena owoców po południu.
P1010197.jpg


Odpowiedz z cytatem