Będzie offtopicznie.
Jedna z moich uczestniczek pisze doktorat na temat najlepszej diety dla osób chodzacych po górach.
W trakcie wyjazdu osoby badane noszą mierniczki, które mierza wydatek energetyczny, i notuje się wszystko, co się zjadło w trakcie chodzenia po górach. Na podstawie tych badań będzie napisana jej praca doktorska. Super sprawa, a Marta jest w ogóle zachwycona, bo ludzie jej się pchają do badań jeden przez drugiego, do czego do tej pory nie była przyzwyczajona.
W Czarnogórze także chodziliśmy z mierniczkami i uzupełnialiśmy dzienniczki.



Odpowiedz z cytatem