(...). Chciałem dobrze a wyszło jak zwykle, a na domiar złego zostałem posądzony o to, że chcę poprawiać na siłę wszystko i wszystkich, kłamiąc przy okazji. Pozdrawiam.
Ej ! Panie Zbyszku ! Nie widzę , żeby ktoś Cię o coś złego posądzał ani karcił ! To nadinterpretacja.
Popatrz na te rozmowy forumowe z dystansem i uśmiechem.