Pamiętacie może taką starą piosenkę ?

Z zielenią września ulata
Moja zielona nadzieja
Dni biegną już koniec lata
Zieleń się w fiolet zamienia

I z fioletową nadzieją
Będzie ktoś brodził jesienią
Depcąc strącone wiatrem
Pożółkłe resztki zieleni

Smutnym fioletem owiana
Pożółkła zielona nadzieja
Odchodzi z wiatrem niechciana
Jak wiosną śnieżna zawieja

I może wkrótce jak drzewa
Będę samotnie ogromnieć
Żyjąc wspomnieniem kolorów
Których nie sposób zapomnieć

(Tak mi się kojarzy, kiedy oglądam te ostatnie zdjęcia)

B.