przełom wrzesień / pażdziernik , zapowiada się wręcz upalnie /..jakby co, to nie na mnie .../ , ponoć nawet +30 . Więc może wszystko w przyrodzie być opóżnione.
W Beskidzie N. też liście opadają, ale z suszy....
przełom wrzesień / pażdziernik , zapowiada się wręcz upalnie /..jakby co, to nie na mnie .../ , ponoć nawet +30 . Więc może wszystko w przyrodzie być opóżnione.
W Beskidzie N. też liście opadają, ale z suszy....
byłam na Pogórzu Przemyskim - trochę drzew ma już uschnięte liście; liście niestety nie żółkną a opadają uschnięte - susza, susza i jeszcze raz susza :/
meg, nie pamiętam dokładnie kiedy rok temu była najlepsza złota polska jesień w bieszczadach ale pamiętam dokładnie że 7 października 2011 spadł pierwszy śnieg (całkiem sporo). byłam wtedy w Łupkowie na końcu świata i rano mega zaskoczenie bielą za oknem :) obdzwoniłam znajomych (człowiek jest w szoku;P) i biało bylo wszędzie. no ale skoro mówisz że jesień była później to widocznie nagły atak zimy nie zmienił planów i listki nie spadły.
tomas pablo: "przełom wrzesień / pażdziernik , zapowiada się wręcz upalnie"
-wrrrr nie wiem co będzie na przełomie ale jak sobie przypomnę ten weekend to znów mnie telepie z zimna :) bez siedzenia przy ognisku nie dało się długo wytrzymać (bluzka + ciepła długa bluza + kurtka ciepła) każdy grzał się jak mógł ale z kolei tydzień temu było tak cieplutko że spałam pod chmurką i ani chłodu nie było. Kolorków jesieni oczywiście jeszcze nie ma.
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
jak będę, to napiszę jak było.
1 tydzień X
Melduję, że zieleń powoli więdnie, niektóre brzozy wyrywają się przed szereg, jelenie ryczą już o 15 (dzisiaj pod Caryńską ) i normalnie jesień jak nic, choć jak mówi Jimi kolorki takie se.
Ostatnio edytowane przez Marcowy ; 18-09-2012 o 17:54 Powód: połączone :)
"W tak pięknych okolicznościach przyrody... i niepowtarzalnej... " J.H.
Z niedzieli 16-09-2012: powoli zaczynają się już zmieniać kolorki, ale jest to bardziej widoczne z drogi niż na górze. Jeszcze trzeba troszkę czasu...
Mam nadzieję, że za tydzień-dwa, kiedy będziemy w Bieszczadach zrobi się już kolorowo :). Na razie żółtawo-zielono jest, jak widzę na zdjęciu :).
magda :)
Z tego samego miejsca dwa tygodnie wcześniej, ale na "kolorki" trzeba będzie poczekać jeszcze z trzy tygodnie, o ile nie będzie przymrozków i nie spadnie "wczesny" śnieg.
ps. moderator( Ostatnio edytowane przez Marcowy : Dzisiaj - 16:54 Powód: połączone :) sobie znowu przypomniał po czasie i "robi porządek",w takim przypadku pisanie traci sens cytując czyjś post.
Ostatnio edytowane przez joorg ; 18-09-2012 o 18:11
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
też byłam w szoku, to była sobota... ja dojechałam w Bieszczady w piątek jak było ciemno.. w sobotę rano podnoszę głowę, patrzę przez okno a tam biało!! i szok :) i podobna reakcja hehe z tym że ja zrobiłam zdjęcie i wysyłałam MMSy :)IMGP8609.JPG
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)