Co i jak widać na zdjęciu to rzecz względna, zależy kto co chce widzieć i jak widzi...naturalne obrazy , czy "podrasowane".Dla mnie zdjęcia są zapisem z rzeczywistości i dokumentem....do wspomnień w "zimowe dni".Ostatnio bardzo boleje ,że straciłem zapis zdjęć (tydzień) z jazdy po Bałkanach..ale zostały przynajmniej z 2 następnych tygodni.Ale o czym mówimy ..? kiedyś się robiło zdjęcia 6 na 9... kilka i było dobrze. :)