Przepraszam za wycinkowy cytat, ale chciałem ograniczyć się tylko do dobrej rady.
Rada, jak najbardziej uzasadniona, jednak w praktyce to różnie bywa. Współczesne kart pamięci, zdecydowanie nas rozpieściły i inaczej patrzymy na rzeczywistość aniżeli za czasów rolki filmowej. Będąc w terenie, nie jestem w stanie stwierdzić, czy zdjęcie zrobione 10 min wcześniej, będzie lepsze czy gorsze od tego które zrobię w danej chwili, gdyż oświetlenie i punkt widzenia uległy zmianie. Następnie 3-4 zdjęcia z których w efekcie końcowym będzie jedno, też nabijają kartę pamięci a ilość zrobionych zdjęć w zastraszającym tempie rośnie. I tak codziennie przez 2 tygodnie, a po powrocie, "przyjemny" problem z selekcją:).
Z drugim zdaniem z cytatu, to jednak niezbyt się zgadzam, gdyż nie wychodzę z założenia "że z takiej ilości coś wyjść musi" , lecz wybiorę te, które w/g mnie nawet minimalnie, ale są lepsze. A tak na marginesie, to znam takich którzy przez tydzień pobytu w Bieszczadach zrobili 2-3 zdjęcia i też byli zadowoleni.
Jednak myślę, że do rekordzistów pstrykania, to nie mogę się zaliczyć, są jeszcze dużo lepsi.



Odpowiedz z cytatem