Spodziewałem się tego. Od trzech lat, może dłużej w ciepłe październikowe weekendy, w Bieszczady przyjeżdżają tłumy turystów, których nie zobaczy się nawet w wakacyjne weekendy. Bieszczadzkie kolorki są tak rozreklamowane, więc nie dziwne, że tyle ludzi chce je podziwiać.
W pierwszym tygodniu października było tak:
![]()





Odpowiedz z cytatem