jeszcze parę dni i po wszystim aż do maja, są już puste miejsca po buczynowwych liściach ale są też jeszcze miejsca gdzie ta buczyna pięknie się żólci (nie tak jak w tamtym roku brązowieje). dziasiaj wracałem, przyjechałem 11.10 niestety nie zarejesrowałem tych piekności. a było warto.