Właśnie tyle co wysiadłem z auta, jadąć z UG do Pyrlandii. I powiem tak, piekna pogoda w bieszczadach(słonce, temperatury jak w czerwcu, kolory że dech zapiera). A Machoney pięknie to pokazał na swoich fotach (moich jeszcze nie zdążyłęm obrobić). Od Krasiczyna pogoda zaczyna się psuć i na całej trasie na zmianę deszcz mgła i lokalnie rachityczne słonko. Mam nadzieję, że Wszyscy planujący wypad w wekend (długi) też zaznają smaku tak wspaniałej aury. Śmieliśmy się, że to była rekompensata za deszczowy czerwiec.
pozdrawiam
Marek


Odpowiedz z cytatem