Lenie, leniuchy! Po górkach to chciało się łazić, a zdjęć zaprezentować, to już za duży wysiłek? A fe. My tu strzępimy jęzory po próżnicy, czekając aż jakaś litościwa dusza zamieści fotki, relację, by stęsknione serca pozostałym ukoić, a Wy we własnym gronie tylko "duże " formaty przeglądacie.
Długi