Widzę, że "przedpiszący" byli w sobotę na tej samej trasie co i ja - albo na odwrót. Pogoda piękna, morze szeleszczących traw, niezły zefirek... przynajmniej dobrze leczył ból głowy po piątkowym uczczeniu przyjazdu do Wetliny.
Zgodnie ze wskazówkami Admina próbuje wstawić jedną fotkę w wersji pomniejszonej - bo u mnie jakoś wychodzi po 3MB na zdjęcie.


Odpowiedz z cytatem