Klimat klimatowi nierówny :) Czasem to zatłoczona Baza, czasem miejscowy spotkany na piwie pod sklepem. Jeśli ktoś jedzie sam po sezonie, to raczej nie po to, żeby siedzieć non-stop w przepełnionych knajpach.
Ale czasami człowiek hucznie zabawić się musi. Inaczej się udusi :D