Cytat Zamieszczone przez Marcowy Zobacz posta
Gdy zaglądam do łazienki, staję jak wryty z dziobem „na open”. Od 1985 roku zmienił się system, moda i waluta, padały rządy, koncerny i deszcze meteorów, ale syf w kremenarosowych sanitariatach pozostał niezmienny. Pleśń na suficie, poobtłukiwane kafelki i brodziki, zardzewiałe krany i prysznice, grzybicę można złapać od samego patrzenia...
Eeee tam - ja lubię to schronisko. Ale nigdy nie mówiłem ze jestem normalny
Z uwielbieniem obserwuję reakcje ludzi wchodzących do tej łazienki. Bawię się przy tym setnie. Na szczęście dzieki takiemu wygladowi raczej nie ma tam kolejek pod prysznic No może w sezonie.
Jak widać taki stan rzeczy ma też swoje plusy.