W końcu nie ustaliliśmy o co chodzi. Wyszukam fotkę i ustalimy... Zdjęcia Długiego nie chcą się jakoś załadować w mój komp. Po prostu zaskoczył mnie i wnerwił widok na wierzchowinie kutego ogrodzenia - pasującego do regionu i miejsca, jak pięćdo oka i zupełnie nie ma dla mnie znaczenia kto tam mieszka. Za kasę można zabudową upstrzyć całe góry dokolusia mawiając, że 'to moje wielkie marzenie'. Wielu to robi i nie ma znaczenia, czy zjedli na górach zęby czy tylko owsiankę;> Zawłaszczają widoki, miejsca, wszystko...bo ich stać. Dziwnym trafem w parku krajobrazowym? No cóż....
W dodatku okazuje się, że mechanizm wciąż ten sam - pierwszy przeciera szlaki, następni dołączają... Cieszę się, że choć derekcja BdPN pryncypialnie traktuje zapisy o ochronie krajobrazu;> Bo w CW Parku to już chyba nie do końca...



Odpowiedz z cytatem