Uaaaaaa!
Niestety, za wczesnie sie podniecilam moim pomyslem wyrwania sie w Bieszczady. Zapomnialam, ze w najblizszy weekend mam studia... To ostatnie spotkanie przed sesja... Wiem, wiem, nie takie rzeczy sie "olewalo" dla Bieszczadow... Ale to juz kolejna przeszkoda, sa jeszcze inne... Chyba niestety musze jedak musze poczekac do tego wrzesnia...
Dobra, a teraz wyjasnienia w sprawie Aleksandra - Szaszka. Jak juz Aleksandra wyjasnila, ona to ona, a ja to ja. :))
Ale zeby bylo wesolo, ja tez mam na imie Aleksandra! Ale wszystkie posty tutaj wysylam jako Szaszka, i niech juz tak zostanie, bo sie bedziemy mylic.
Ciekawe, jak sie Staremu Bywalcowi skojarzylo, ze jestesmy jedna osoba... Moze kiedys z rozpedu podpisalam sie jako Ola? A moze sie pomylil, dziwnym zbiegiem okolicznosci trafiajac przy okazji w dziesiatke z tym imieniem? :) Albo moze jasnowidz jakis, czy co? ))
pozdrawiam,
Szaszka