Ostatnio edytowane przez Michał ; 04-06-2007 o 14:22 Powód: dupły mi się literki
Mogłem naturalnie.
A o czym/jakież to byś chciał? (-;
Kieruję swój wysiłek lub też - jak w tym przypadku - igraszki
zwykle w swobodnie, a nawet przypadkowo wybierane obszary.
Chyba, że zechcesz dostarczyć mi jakichś ciekawych powodów
do zmiany takowych (-;.
Wskaż proszę dokładnie przyczyny swego krytycznego stanowiska
- tzn. czego ewentualnie nie rozumiem, dlaczego zdanie powyższe
jest wg Ciebie "pseudo-" (i cóż to takiego w ogóle?),
tudzież przed jakim to błędem/-ami słownik miałby mnie uchronić.
Na konkrety z należytą troskliwością odpowiem.
Serdeczności,
Kuba
Kuba
Sam sobie odpowiedz-
wypisz po kolei te pojęcia (które mają bardzo"ładne" polskie odpowiedniki) i przeczytaj to "zdanie" - logicznie.
Poza tym co nowego wnosi Twój post do wątku (tak jak i moje ostatnie)?
Pozdrawiam
Tylko właściwie dlaczego sam?
Wszak ja nie mam większych zastrzeżeń do swej ówdzie pisaniny (-;
No ale dobrze (-;jakiż ja mam ostatnio pojednawczy, czuły i troskliwy nastrój...)
jeśli Ty z jakiegos smutnego względu nie możesz/nie potrafisz...
Najpierw zatem znaczenie słów / ewentualne błędy słownikowe
(zakładam roboczo, że pierwsze 8 słów z cytatu - nawet mimo 2 lekkich archaizmów - rozumiesz):
-indyferentyzmem-
'postawą obojętności wobec istotnych zagadnień
-indukującym-
'wywołującą (jakąś reakcję lub zmianę)'
-immmanentnie-
'[w sposób] właściwy z natury danemu zjawisku'
-irracjonalny-
'niedającą się racjonalnie uzasadnić'
-idiotyzm-
'wypowiedź (lub czyn uznany za) głupią'
Teraz - w dużym uproszczeniu - zdanie (na okoliczność ewentualnego "pseudo-"):
podmiot jest: -traktowanie- ; orzeczenie też: -byłoby- .
Zatem chyba jednak nie "pseudo-" ? (-;
Hm, gdzie tu tedy co niezrozumiałego lub nielogicznego?
Chyba, że idzie Ci o jakąś specyficzną 'logikę', a nie zwyczajną logikę (-;
Mój (pierwszy; bo w kolejnych odpowiadam na Twe 'wątpliwości')
wniósł moje subiektywne zdanie na temat wątku (w końcu po to chyba jest forum?)
tudzież analogię z pomnikiem innego czerwonawego zbrodniarza*.
(* - chyba niczyich uczuć nie obrażam?**)
(** - a jeśli tak - to i dobrze)
A co wniósł Twój?
Pożalenie się, że ktoś inny pisze w sposób, co Ci czemuś nie pasuje / którego jakoś nie rozumiesz?
Ludzkie to takie, ale czy sensowne?
@ DUCHPRZESZŁOŚCI:
Liczę, iż w powyższym 'tłumaczeniu' byłem wystarczająco zrozumiały
(-;choć jakoś czuję, że byłem już wcześniej).
Jeśli zaś nie - ubolewam, ale kompromis między mą chęcią bycia zrozumiałym,
a chęcią pisania tak, jak akurat mam chęć, przebiega tam, gdzie przebiega i gdzie indziej nie będzie.
Serdeczności,
Kuba
A oczywiście (-;
Jakoś forma niemal 'od zawsze' przychodziła mi mimochodem,
co do treści natomiast - no cóż, pochodna wypowiedzi Przedpiśców...
Nie; bywało dużo lepiej ((-;
Inspiracja ówdzie czemuś marna, a zapotrzebowanie na łopatologię nadspodziewane.
BTW:
Ale za to Twoja, powściągliwa formalnie wypowiedź,
aż buzuje od stężenia meritum.
To cudowne, jak wiele osób się tu wprost pali do dyskusji.
Ino czemu wciąż o mnie? (((-;
Serdeczności,
Kuba
W kontekście pomnika w Jabłonkach, warto poznać powyższy tekst, świadczący o tym że historia i jej "ślady" nie są takie proste i oczywiste jak by się wydawało. Nie piszę komu się tak wydaje, bo my tu o polityce i politykach nie piszemy / nawet o tych tzw. miejscowych, którzy jakoś nie mogą się wbić w pamięć swoimi zasługami dla Bieszczadów/. Myśle że nie trzeba nikogo przekonywac iż i Belojannis i Świerczewski są osobami w jakimś sensie ważnymi dla tych co tu mieszkają. Więc może najlepiej niech politycy dadzą sobie luz, bo Bieszczady do przyroda i historia. A elementem historii są Świerczewski , Grek Belojannis oraz Klara i Franciszek Stroińscy.Czy w ślad za przygotowywaną przez PiS ustawą o usunięciu komunistycznych symboli zostanie zburzony w Krościenku pomnik greckiego przywódcy Nikosa Belojannisa?
Nikos Belojannis to nieżyjący już przywódca greckich komunistów, którzy w 1951 roku otrzymali azyl polityczny w Polsce. Zamieszkali m.in. w bieszczadzkim Krościenku. W 1974 r. we wsi odsłonięto jego pomnik. Budowę sfinansowali miejscowi Grecy zatrudnieni w założonej przez siebie Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "Nowe Życie”.
Delikatna sprawa
Jeśli przygotowywana przez PiS ustawa wejdzie w życie, to zgodnie z jej zapisami również pomnik Belojannisa będzie musiał zniknąć. Obowiązek jego zdemontowania spocznie na samorządzie.
- Nie zastanawialiśmy się jeszcze nad tym - mówi Henryk Sułuja, burmistrz Ustrzyk Dolnych. - To delikatna sprawa, dla nielicznych już Greków z Krościenka Nikos Belojannis jest bohaterem i to też trzeba brać pod uwagę.
Ustawa nie zmieni historii
Franciszek Konopelski, radny powiatowy z Krościenka, był jednym z tych, którzy odsłaniali pomnik.
- Nie wyobrażam sobie, by mógł zostać zburzony, bo to część historii, której nie da się zmienić ustawą - mówi.
Radny Konopelski jest nie tylko przeciw demontażowi pomnika. Przed dwoma laty na sesji powiatu bieszczadzkiego wystąpił z propozycją, by główną drogę w Krościenku przemianować na ulicę Nikosa Belojannisa.
- Oddźwięku nie było, ale mam zamiar ponownie złożyć interpelację - zapowiada. - Jeśli nie przejdzie ulica, to jego imieniem można nazwać rondo.
Komunista? I co z tego?
Trzy lata temu na prośbę greckiej mniejszości z Krościenka ambasada Grecji w Warszawie sfinansowała remont cmentarza swoich rodaków, a także odnowienie pomnika Belojannisa.
- Skoro tak, to jakie prawo mają Polacy, by dopuszczać myśl o jego likwidacji? - pyta radny Konopelski.
Wasilo Rosołowska, miejscowa Greczynka: - Nasza mniejszość jest z tym pomnikiem bardzo związana. Ciągle zatrzymują się tu wycieczki. Przyjechał nawet nasz ambasador i nie przeszkadzało mu, że Belojannis był komunistą. Źle by się stało, gdyby jeden z nielicznych tutaj śladów naszej historii miał zostać zniszczony.
źródło: GC Nowiny
Pozdrawiam
naive
Aktualnie 5 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 5 gości)