po ostatnim pobycie w bieszczadach juz mnie nic nie zdziwi- tyle ile nowych szlakow narobili: sa juz piesze, konne, rowerowe, caly wysyp dydaktycznych, dla niepelnosprawnych.. naciapali ile sie dalo...wiec czy bedzie jeszcze osobny dla waltera czy innego kretyna to mnie nie dziwi- zawsze jest powod zeby jeszcze troche drzewa "upstrzyc" ...


Odpowiedz z cytatem