A dlaczego nie stworzyć szlaku miejsc cennych przyrodniczo a jednocześnie stosunkowo łatwo dostepnych ? Przecież wzdłuz dróg znalazł by jeszcze kilka odpowiednich miejsc. Można by stworzyć swoistą mieszanke np. rezerwaty i cerkwie. Oczywiście problem w popularyzacji. Ale ktos obrotny mogłby na tym zarobić. Np. organizując wycieczki dla kuracjuszy z Iwonicza czy Rymanowa / tak jest w odniesieniu do Beskidu Śląskiego w niewielkim sanatorium w Goczałkowicach/, a jeden z przystanków był by koło Waltera.
Okazuje się że nas czytają a nawet cytują :
Cytat z "Nowin" z 26.10.2006 r.Pomysł już budzi kontrowersje. Na bieszczadzkich portalach internetowych trwa dyskusja.
- Przecież to był morderca, wydawał wyroki na rodaków - pisze Iks.
- Szubrawiec, czy patriota, nie jest ważne. Walter wpisał się w naszą historię, czy tego chcemy, czy nie. Szlaki mogą zaistnieć - odpowiada Duchprzeszłości.
A Naive tłumaczy: - Jeśli od lat wykorzystuje się turystycznie ruiny kwatery Hitlera koło Kętrzyna, to dlaczego nie wykorzystać pomnika Świerczewskiego?



Odpowiedz z cytatem