Osobiście nie nazywałbym szlaków niczyim imieniem. Trochę dużo już w tym kraju Szlaków Papieskich. Niczego nie umniejszając wielkiemu człowiekowi, nadużywanie jego imienia sprawia, że ta nazwa zwyczajnie powszednieje.
A co do "Waltera" - jest częścią historii, tyle że może nie nazbyt chlubnej. O ile więc burzenie istniejących pomników byłoby głupotą, to honorowanie na nowo jego imienia jest zwyczajnie niesmaczne.



Odpowiedz z cytatem