Witam

Multum słów, multum bzdur. Czekałem z nadzieją, że ktoś z tysiąca forumowiczów zauważy pewne kretynizmy. Jakie? Ano proszę!
Wątek założyła moja ulubiona Pani przewodnik. I na dzień dobry wali grubego bzdeta. Gdzie napisano, że ewentualny szlak (notabene istniejący od czasu, kiedy Pani przewodnik jeszcze na tym świecie za pewne nie było) ma nazywać się szlak wolnościowy im Gen. Karola Śiwerczewskiego Waltera.”? Hę?!
Wątpi Pani w duże zainteresowanie? Proszę poświęcić przynajmniej dzień i ulokować się przy pomniku, posłuchać, o co pytają tabuny turystów z autokarów, zatrzymujących się na parkingu. I oczywista odpowiedzi przewodników – to dopiero hicior!!!

Cytują wypowiedzi na forum? Super!!
No, Panie Potaczała – kto Panu powiedział, że przywracają legendę generała? Jakieś mary nocne? Czy może zatrzymany etap interpretacji świata na poziomie przedszkolaka (sorki dla wszystkich przedszkolaków)? A może by tak na początek wsłuchać się w to, co mówią osoby cytowane w tym niby-artykule?
Nie mam złudzeń od dawna – tania sensacja to podstawa współczesnego „dziennikarstwa”. I bardzo mi się podoba, jak w taką obłudną dziennikarską koncepcję wpisują się osoby, którym szczególnie powinno zależeć na promocji regionu.
Ale nie martwcie się - wyręczą Was turyści, którzy i tak o niebo przerastają Was w promocji tego regionu.

Pozdrawiam