Ciągle to słyszę zejdź na ziemię. Skoro tyle osób mi to powtarza to muszę to wreszcie zrobię. Tylko mam problem jak to zrobić.
Przeczytałam i co mogę powiedzieć. Michał jest emocjonalnie związany z aligrodem, Maćkiem i gen Świerczewskim. Rozumiem ale się nie zgadzam. Podoba mi się artykuł w Dzienniku. Jego wydźwięk.
Świerczewski to zbrodniarz. Właśnie dowiedziałm się skąd wzioł się jego przydomek. Wstrząsneło mnie to. Właśnie od teraz przejeżdżając przez Jabłonki będę o tym wspominać. Takie jedno sformuowanie więcej mówi niż wykład na jego temat.
Piotrze przykro mi tylko z tego powodu, że my ludzie związani z turystyką przekraczamy coraz częściej Rubikon komercji. Zarobek ponad wszystko. Wiem, że mówię to z pozycji człowieka któremu się dobrze wiedzie w tej dziedzinie, nie znam argumentacji drugiej strony ale sądzę, że pewnych granic nie wolno przekraczać. Można zarabiać wykorzystując inne walory Bieszczadów. Przecież jest tyle możliwości, nasze górki pod tym względem są niezastąpione.