najbezpieczniej nadawać nazwy pochodzące z mian przyrodniczych,
geograficznych a nie postaci czy zdarzeń. Nie chciałbym chodzić szlakiem
gosiewskim, scieżką oleksego czy połoniną dorna.Czasy i opcje polityczne się zmieniają , powtają jedyne słuszne racje i nikt nie ma gwarancji, że za 20 lat jakieś małe zioberko nie będzie prowadził śledztwa w sprawie "zbroni pisowskich na narodzie". Niech zawsze będzie wetlińska, caryńska i Tarnica.howng.


Odpowiedz z cytatem