Nareszcie dotarła przesyłka z filmem. Obejrzałem i ... jestem pod wrażeniem. Moim zdaniem bardzo fajnie zrobiony film, pierwszy taki z doskonałymi, dobrej jakości zdjęciami i ujęciami. Jest to ponad godzinna wędrówka po Bieszczadach obejmująca cztery pory roku. Rozmawiałem z W. Wojciechowskim dwa lata temu w trakcie realizacji zdjęć do filmu i wtedy nie spodziewałem się takiego efektu. Warto było poczekać, wspaniały prezent na długie zimowe wieczory, można się poprzez film przenieść choć na godzinkę tam, gdzie nas „ciągnie” przez cały rok. Zresztą zobaczcie i oceńcie sami.


Odpowiedz z cytatem