Hmm... mnie tam nic nie brakuje.
I troche nie rozumiem po co robic schronisko w poblizu Sianek.
Uwielbiam to, gdy wracam troche zmeczona (wiecie jak to jest:kondycja :))
do mojej najlepszej na swiecie "bieszczadzkiej" cioci Helenki na Sękowiec a ciocia wita mnie najlepszym na swiecie obiadkiem albo bigosikiem...
ehhh eehh ... i juz wtedy naprawde nic nie potrzeba... az chce sie znowu nasteonego dnia wyjsc gdzies w gore .. i wracac :)))
No wiem że to niemożliwe, ale.....
W Bieszczadach brakuje tak naprawdę szerszej ofetry dla turystów zimowych. Wiem, wiem, sam pomysł zbudowania nartostrady na stokach Wetlińskiej budzi w każdym takie "wewnętrzne fuj" nie mniej jednak Są w Biesach na to i inne miejsca. Dobrym miejscem byłby może Jawornik w Wetlinie. Na tym stoku możnaby poprowadzić kilka ładnych tras. Region musi żyć też zimą, a zapaleńców chodzących po Bieszczadach zima jest niewielu.
Smutno mi......
http://kkkrzychoo.fotosik.pl/
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)