Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Ostatnio brakowało mi czasu w Bieszczadach...eee...tego...i zimnego piwa na Caryńskiej:D
A komu nie brakuje?
Pracownik BdPN z budki przy wejsciu na szlak w Wetlinie opowiadał mi dokładnie rok temu, że paru pomysłowych studentów robiło biznes życia: w upalnym sezonie targali piwo w plecakach na Przełęcz Orłowicza i sprzedawali bodajże po 10 PLN za sztukę. I ponoć schodziło jak złoto!!!
OK, legalne to i może nie było, ale sam pomysł doceniam