Celebrowanie wyjazdu. Nie dla mnie. Ok 3 pobudka, sprawy domowe, ok 6 -7wyjazd autobusem do grupy, ok 9 spotkanie z grupą. Ok 18-20 powrót do domu i praca w biurze.Czsami planuję wypady z kumplami np. szukanie wilków na Otrycie, czyli miałobyc wycie z wilkami na Otrycie. Z godzinę przygotowywałam się zastanawiając się co ze sobą zabrać. Ładnie się spakowałam i z kolegami pojechałam pod Otryt. Skończyło się na imprezie w Lutowiskach, zresztą bardzo udanej. Abym nie płakała to puścili mi film o wilkach. Od tego czasu nie planuję ale płynę z nurtem wydarzen. To Bieszczady więc wiem jedno. Tu nie można się nudzić.


Odpowiedz z cytatem