Święta prawda boomu nie będzie i raczej nie powinno być. Wy sobie miejsce znajdziecie, a pozostali bedą mogli nacieszyć się "czytaniem krajobrazu". Cały czas muślę o dzieciakach i warsztatach dla nich. Cudowne miejsce aby zapoznać ich z przebogatą etnografią. Niestety, ze względu na uczucia dawnych mieszkańców nie bedziemy mogli mówić o badaniach Kolberga i o tradycji pochówków wampirycznych tak niegdyś charakterystycznych na terenie Karpat. Najdłużej o ile mi wiadomo zachowały się na terenie Jawornika Jeszcze w latach 30 XX wieku się odbywały. Dawni mieszkańcy i ich potomkowe oraz ludzie z orkiestry którzy od lat pielęgnują tę dolinę wysunęli chęć pomocy dla wszystkich zainteresowanych tym tematem. Niedługo odbędzie się obrona pracy mgr na ten temat i może się uda zdobyć pieniądze na jej udostępnienie wszystkim zainteresowanym.