http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
nie przesadzasz???
cos Ty taki nerwowy????
przeciez czytanie jest czynnoscia zalezna od naszej woli, wiec jesli jakis topic nam nie pasuje to poprostu go nie czytajmy, a nie zabierasz radosc akurat w tym wypadku NAM wszystkim, ktorzy sie tam spotkalismy i wiemy to i staramy sie rozpoznac![]()
![]()
![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Hej:)
Joorg chyba nie należy do nerwowych... tak samo admini i moderatorzy:P Ale zamiast przerzucać się jakimiś przypadkowo wybranymi wspomnieniami strzelcie solidną relację, to sobie wszyscy poczytamy:) Masz rację - czytać nie każdy musi, ale mamy śliczne podforum -'Wasze relacje" - i tam można dowoli wspominać. Powiem, że czytuję wszystkie zamieszczone tam texty i choć najczęściej nie komentuję, to lubię cudze opowieści, wrażenia. I czekam na Waszą opowieść, bo coś mi się zdaje, że było baaardzo wesoło na Waszym Sylwku:)
Pozdrawiam Bieszczadołazów
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
No niby tak. Z drugiej strony, jeśli każda dwójka ludzi chcąca wymienić się w sumie tylko między sobą wrażeniami z Sylwestra czy innej imprezy będzie w tym celu zakładała wątek, to powstanie tych wątków setki. I będzie nieco trudno odnaleźć w ich powodzi te, które interesują ogół forumowiczów.
Więc jakkolwiek reakcja Joorg-a była fatycznie nieco za ostra, to akurat tutaj się z nim zgadzam.
Pentlaki ale mamy szczęście,najpierw Lucyna,teraz jakiś Joorg...no cóż,nieważne napijmy się.Również cykałem zdjęcia i bardzo prawdopodobne,że na nich jesteście bo 1.01 siedzieliśmy koło szafy przy drugim stoliku od baru czyli koło was,będę musiał je przejrzeć.
A teraz cos dla płaczących,że to nie gadu-gadu,brak Bieszczadów itd.
29.12.06 siedzieliśmy sobie z żoną w Bazie Ludz z Mgły w BIESZCZADACH i piliśmy piwo.Z ogromnych obrazów spogladały na nas galopujace konie,całe dwie ściany były w tych Kossakach a przy barze ktos grał w szachy ale czy był to Karpow i Kasparow to juz nie pytałem.Siedzielismy przy prawdziwym Holedrze z Holandii a w następnych dniach poznaliśmy prawdziwe Japonki z prawdziwej Japoni.Co chwile ktos wchodził i wychodził,te momenty były prawdziwym ukojeniem,poniewaz wraz z ktosiem wpadało troche BIESZCZADZKIEGO powietrza i przez chwilę było widać osnieżony,wręcz zasypany swieżym aczkolwiek gdzie niegdzie ubitym już śniegiem BIESZCZADZKI plac przed Bazą Ludzi z Mgły.Posiedzielibyśmy dłużej ale następnego dnia mieliśmy isc na Wetlińską a balismy się,ze zasypie Baze(bo wiadomo jakie groźne zimy są w BIESZCZADACH)więc wyszliśmy dośc wczesnie nawet nie wiemy kto wygrał w szachy i czy Holender poznał Japonki?.A na zewnatrz Wetlina jak z bajki wszędzie światełka czerwienią się,zielenią i żółcą.Snieg dodaje majestatu zimie i ta szać na gałązkach...wspaniały BIESZCZADZKI wieczór.
[Moderator]: na forach tematycznych nie ma czegoś takiego: pisze co chce, jak się komuś podoba to niech czyta, a jak nie to niech nie czyta. Albo piszecie na temat, albo piszcie gdzie indziej - są odpowiednie działy.
Niniejszym cały wątek przenoszę na OffTopic, jako bezużyteczny w dziale Bieszczady praktycznie - tu możecie kontynuować do woli.
Ostatnio edytowane przez Piotr ; 10-01-2007 o 19:09 Powód: Regulamin
Jakiś Joorg - ja bym się obraziła.
mAAtylda
...a w jakieś góry poszliście?
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Panowie trochę pokory proszę.Czy miałem wam opisywac wichurę na połoninie,czy śniegi po kolana na Rabiej,czy wspaniałe byki jelenie koło Górnej Wetlinki?Po co?Przecież wy to wszystko znacie.Opisałem to czego nie znacie,nie lubicie i moze nawet się boicie.Baza Ludzi z Mgły to nie dyskoteka i za to jej chwała.Z tym trzeba się pogodzic,czy się to komuś podoba czy nie.Do joorga mam żal bo jego wpis był po prostu chamski i tyle.Z moderatorem się zgadzam w 100%Bertrand i Jabol pochwalcie się po jakich to wielkich górach chodzicie?Zobaczymy czy macie się czym chwalic,czy tylko jesteście złośliwi?
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)