Nie ma zbędnych dyskusji. Wątek jest taki jakim go stworzyliśmy. Starły się tu "dwa światy" stale obecne w Bieszczadach. Jeden z nich to nazwijmy to ziomale, którzy lubia klimaty bazy, a drugi to starsze pokolenie. Może nie wiekowo ale mentalnie. Należę do tego drugiego ale po długim namysle sądzę, że ziomale mają takie same prawa wyrażać swoje racje i emocje jak my wszyscy. Nikt nikogo nie zmusza do czytania tego wątku. Nie podobają mi się tylko ataki personalen np. na Joorga. Sądzę, że był niepotrzebny i obrażliwy. Reasumując cieszę się, że Pentlaki i inni dobrze się bawili w Bieszczadach. Przecież tak naprawdę o to nam wszyskim chodzi. Jak mi odbije to w piątek o ile bedę miała taką możliwośc to zajrzę do bazy aby przekonać się jak tam jest poza sezonem. Pozdrawiam wszystkich Bieszczadolubów.



Odpowiedz z cytatem