A jednak to prawda?!To ostatni sylwester w Bazie.Szkoda.
Co do pijanych gości w Bazie leżących przed nią lub na stołach.Miałem chyba szczęscie(jeżdżę tam od trzech lat ale będzie to dopiro mój pierwszy sylwester) bo takowych nie widziałem co oczywiscie nie znaczy,że ich nie było.Natomiast widziałem wielu pijaków i chamów na Bieszczadzkich Aniołach mimo,że lubię SDM to atmosfera w Bazie moim zdaniem jest lepsza niż na festiwalu.Baza oprócz rewelacyjnej nazwy ma jeszcze atut w postaci właścicieli,którzy sponsorują różne imprezy dla dzieci.I dlatego z przyjemnością wydam pieniadze u Nich bo wiem,że jakiś procencik może pójdzie na dyplom lub coś innego dla jakiegoś bieszczadzkiego dzieciaka.


Odpowiedz z cytatem
