Dziwne.... miejsce nie dla przewodników........trudno ........ ale my piloci jako gatunek gorszy czujemy sie tam świetnie.......
Dziwne.... miejsce nie dla przewodników........trudno ........ ale my piloci jako gatunek gorszy czujemy sie tam świetnie.......
Witam. Trochę mi się oberwło na forum i poza nim. Skąd moja niechęć do Bazy skoro tam nie byłam. Trochę wyjaśniła Naja moja siostra. Poprostu tam się nie chodzi ze względu na czarny PR tego miejsca. Rzeczywiście w czasie kursu i poza nim kilka razy prosiłam abysmy tam weszli. Koledzy się nie zgodzili. Wiem, że muszą byc takie miejsca i prywatnie nie mam nic przeciwko nim o ile korzystają z nich osoby dorosłe. Gorzej jest, że tam rozpijana jest młodzież i to znam z opowieści można dostać narkotyki.
2 Twoja wątpliwość to dlaczego tak emocjonalnie zareagowałam na insynuacje Izy. Poprostu mam dość. Nałożyło się forum i życie realne. Odkąd pamiętam byłam solą w oku kilkunastu przewodników. Chciałam czegoś więcej niż tylko zarabiać. A dodatkowo cięzko pracuję i odnoszę sukcesy. Odkąd na forum powiedziałam ile zarabiam ile grupa ma zaleceń zaczeło się sekowanie. Telefony w nocy z wyzwiskami, ploty, donosy do urzędu skarbowego itd. Nie wytrzymałam nerwowo. Nikogo oprócz Izy nie chciałam obrazić. Jeżeli tak się stało to przepraszam.
Naja ma rację ukradłam Pentlakom wątek i jest mi głupio z tego powodu. Nie mogę wykasować wypowiedzi. Jeżeli kręci ich klimat Bazy to życzę im dobrej zabawy. Prywatnie chciałabym ich poznać i na przeprosiny postawić piwo. Nawet w tej Bazie o ile nie dostanę tam po buzi.
Dziwisz się? Żyjesz w kraju, gdzie ludzie myślą: nieważne jest, ile ja zarabiam. NAJWAŻNIEJSZE, żeby sąsiad/znajomy/konkurent zarabiał gorzej. A jeszcze lepiej, jakby mu sie dom spalił, żona odeszła i pobili go na ulicy. Wtedy to jest super sympatyczny gość. A nie jakaś menda, której się dobrze powodzi i wszystko udaje - toż to zaraza.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)