Witam. Trochę mi się oberwło na forum i poza nim. Skąd moja niechęć do Bazy skoro tam nie byłam. Trochę wyjaśniła Naja moja siostra. Poprostu tam się nie chodzi ze względu na czarny PR tego miejsca. Rzeczywiście w czasie kursu i poza nim kilka razy prosiłam abysmy tam weszli. Koledzy się nie zgodzili. Wiem, że muszą byc takie miejsca i prywatnie nie mam nic przeciwko nim o ile korzystają z nich osoby dorosłe. Gorzej jest, że tam rozpijana jest młodzież i to znam z opowieści można dostać narkotyki.
2 Twoja wątpliwość to dlaczego tak emocjonalnie zareagowałam na insynuacje Izy. Poprostu mam dość. Nałożyło się forum i życie realne. Odkąd pamiętam byłam solą w oku kilkunastu przewodników. Chciałam czegoś więcej niż tylko zarabiać. A dodatkowo cięzko pracuję i odnoszę sukcesy. Odkąd na forum powiedziałam ile zarabiam ile grupa ma zaleceń zaczeło się sekowanie. Telefony w nocy z wyzwiskami, ploty, donosy do urzędu skarbowego itd. Nie wytrzymałam nerwowo. Nikogo oprócz Izy nie chciałam obrazić. Jeżeli tak się stało to przepraszam.
Naja ma rację ukradłam Pentlakom wątek i jest mi głupio z tego powodu. Nie mogę wykasować wypowiedzi. Jeżeli kręci ich klimat Bazy to życzę im dobrej zabawy. Prywatnie chciałabym ich poznać i na przeprosiny postawić piwo. Nawet w tej Bazie o ile nie dostanę tam po buzi.



Odpowiedz z cytatem