Dziwisz się? Żyjesz w kraju, gdzie ludzie myślą: nieważne jest, ile ja zarabiam. NAJWAŻNIEJSZE, żeby sąsiad/znajomy/konkurent zarabiał gorzej. A jeszcze lepiej, jakby mu sie dom spalił, żona odeszła i pobili go na ulicy. Wtedy to jest super sympatyczny gość. A nie jakaś menda, której się dobrze powodzi i wszystko udaje - toż to zaraza.



Odpowiedz z cytatem