Witamy.No....porobiło się.Nie wiem czy faktycznie ciągnąć ten wątek.Co by się działo,jakbyśmy się spotkali wszyscy.....chociaż,faktycznie kapkę się uspokoiło,nie wiedzieliśmy,że z jednego pytanka,dotyczącego kultowej knajpy,powstanie taka jatka.My jesteśmy spokojnymi ziomkami,nie kłócimy się,od bójek z dala.Jesteśmy szczęśliwi że tego Sylwestra spędzimy w Bieszczadach.Nie jesteśmy jakimiś popieprzonymi fanatykami Bazy.Po prostu nic nas tam złego nie spotkało,wręcz przeciwnie(...)Mamy takiego pomysła-dwa tygodnie przed sylwestrem wrzucimy ten wątek ponownie,może ktoś się zdecyduje tam pojechać,zawsze to bliżej terminu,dobre?no to pozdrufka,i nie kłucić mi się tutaj!!!