Ludzie moze pojedziecie sobie w bieszczad spotkacie sie dacie sobie po pysku wyjasnicie co trzeba a pozniej pojdziecie na browar zamiast sie wyzywac kłocić i obrażać na forum...Szczerze jak wlazłem na to forum te dwa lata temu byla jakaś inna atmosfera i było co poczytac...A teraz...Inaczej tego nie nazwe tylko jak pitolenie....

Ps. Oczywiście jak to ktos napisał na tym forum..."W tym grochu z kapustą zależć można także rodzynki..."