Dzieki,Orsini ale muszę przyznac,ze 1.01.07 po prawie nie przespanej nocy w śniegach Jawornika było cieżko i...kacowato.Ale jest co wspominac.
Dzieki,Orsini ale muszę przyznac,ze 1.01.07 po prawie nie przespanej nocy w śniegach Jawornika było cieżko i...kacowato.Ale jest co wspominac.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)