Od paru lat obserwuję pracę pilaży w "Parku" i też mnie to drażni. Jacek fajna relacja.
Od paru lat obserwuję pracę pilaży w "Parku" i też mnie to drażni. Jacek fajna relacja.
Hej:D
Pilarz piłuje, bo plan wykonuje. A że jeździ autkiem? Spróbujcie sobie z pilareczką i kompletem gratów i paliwa do niej oraz w wymaganym rynsztunku ochronnym przejść z Bukowca do Negrylowa:D:D:D
Relacja OK i jak wiele tutejszych smuteczek wprowadza, nostalgię... Eh...może troszkę szkoda 'tamtych czasów' z sistiemą, Doskoczyńskim, Panie 'zgredzie'? Czasem mi szkoda. Wciąż prześladuje mnie myśl, że kiedyś, nie za długo, gdzieś w dolinie górnego Sanu powstanie wzorcowa wioseczka dla obutych w klapki właścicieli idioten-kamer. Może będzie to wioseczka nie PAN Parks, a innej firmy? Bez znaczenia. Wolę już tych pilarzy i wieczne 'przebudowy' drzewostanów.
Skorośmy w tym miejscu gór, to mam pytanie: jak teraz wygląda 'naturalna świerczyna' przy drodze ku Siankom?
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
witam, to dobrze ze wycinaja bo robia to tylko z drzewami chorymi a zdrowych nikt nie rusza,gospodarka lesna troche sie zmienila kiedy jak byl park to kijka nie mozna bylo przesunac drzewa sie przewracaly,gnily i sie rozne choroby i owaday czapialy a potem na zdrowe drzewa przenosily,do czego to prowadzilo wiadomo....
to niestety zle myslales
wiesz mysle ze znasz sie na tym lepiej niz ja ale jak owady i grzyby opanowoja drzewo za drzewam to do klimaksu to raczej nie prowadzi
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)