Ja również nie przepadam za chatem.
Większość znajomych,z którymi utrzymuję kontakt za pomocą skype lub gg poznałem osobiście w Bieszczadach czy to w UG(Zajazd)czy też w pewnym miejscu koło Bystrego,lub znam te osoby z forum a w dwóch przypadkach poznałem zabierając te osoby na stopa.