Jestem za. Jeżeli pozwolicie to ufunduję album poświęcony Bieszczadom np Solina ze zdjęciami naszego wspaniałego kolegi Jaśka Joniaka lub jakąś dobrą"literaturę z górnej półki" ukraińską lub słowacką.
Jestem za. Jeżeli pozwolicie to ufunduję album poświęcony Bieszczadom np Solina ze zdjęciami naszego wspaniałego kolegi Jaśka Joniaka lub jakąś dobrą"literaturę z górnej półki" ukraińską lub słowacką.
Ostatnio edytowane przez joorg ; 12-11-2006 o 19:32
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Rafał Łoziński
Ostatnio edytowane przez joorg ; 14-11-2006 o 00:18
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
"Skarby podkarpackich lasów"
Zgodnie z "umową " pojechałem ..., sfotografowałem i zamieszczam ...
brzoza na wierzbie - nic nadzwyczajnego , ale dąb Jagielonn i cerkiew koło niego to co innego ..Gryf masz racje wewnątrz dąb wygląda jak "osmolona jaskinia pogańskiej swiątyni...a może dlatego nastepne bardziej współczesne świątynie budowano przy dębach .
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Sprawa najgrubszego bieszczadzkiego drzewa jest zasadniczo roztrzygnięta - jest nim lipa drobnolistna w lesnictwie Zawój, teren d. wsi Łuh, przy drodze na Sine Wiry z Kalnicy, na fotce poniżej. Ma 600cm obwodu.
Jodła k.Pszczelin jest jednocześnie najgrubszą jodłą w Polsce: 517cm obwód i 1,61 w pierśnicy (średnica na wys. 1,30m od ziemi).
Dość ciekawy grubas rosnie na miejscu po dawnym kościele w Polanie - na fotce poniżej.
Ponadto najgrubsza jabłoń i grusza w Polsce też rosną w Bieszczadach: grusza w Jaworcu - 295cm obwodu a jabłoń 273cm, też Nadl. Wetlina.
Tylko z ostatniego wyjazdu
Pozdrav
Hej:)
Jakoś pomijałem ten wątek przeglądając Forum. Biję się w pierś wątłą... Barnabo...to jest rana - możliwe, że od pioruna, ale może też być zwykłym otarciem powstałym, gdy zrywane obok drzewo zahaczyło o pień tego na zdjęciu. Trzecią przyczyną mogła być zgorzel słoneczna.Czwartą tzw. płyty mrozowe. Myślę, że nawet to drugie wytłumaczenie jest najpewniejsze. Rana nie zdołała się zabliźnić na całej powierzchni, wkroczyły grzyby i inne tam mikroby i efekt gotowy. Te czarne twory wokół rany przypominają zrakowacenia kory wywołane bądź jakimś grzybem bądź wirusami. Najczęściej atakuje buka grzybol o pięknej nazwie Nectria ditissima lub jego brat Nectria coccinea. Ponadto często widać białe kłaczki na pniach - maleńkie białe skupiska gęsto obsiewające całe pnie - to czerwiec bukowiec, taki mały ssący owadzik z rzędu pluskwiaków.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Ciekawa faktura pniaka![]()
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
Ja nie potrafię fotografować więc coś wspaniałego wampolecę. Jest masę wydawnictw tego typu. Polecam szczególnie opowieści pana Edwarda Marszałka " Leśne opowieści z Beskidu", "Ballady o drzewach" i najpiekniejsze wydawnictwo pod względem edytorskim czyli "Skarby podkarpackich lasów" Ruthenusa.
Mam zapytania od Was o nasze szkolenia. Postarałam się odpowiedzieć prywatnie. Jeżeli będziecie u nas w Bieszczadach to czujcie się zaproszeni. Terminy są luźne zależne od pogody i naszego wolnego czasu. Najbliższe jest 15 o 17 w Sanoku w Domu Turysty i dotyczy nowych projektów turystycznych miasta Sanoka.Organizatorem jest PTTK Sanok.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)