Strona 5 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 84

Wątek: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    pogórze
    Postów
    114

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Jeleń faktycznie cudny..... )))
    pozdrawiam
    Małgośka

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    To wg mnie najpiękniejsze zdjęcie jakie tu do tej pory widziałam.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Cytuję:


    „Dziadek nauczył kochać wnuka drzewa…
    Na przykład dęby. Leśne przybierają kształt wysmukły, drążąc sobie w gęstwinie towarzyszy własną dziurę do nieba. Pień ich jest prosty i gładki, ukochany przez tych, którzy budują okręty i świątynie. Inne dęby rosnące na wolnych przestrzeniach, grube, kuliste, rozparte wszerz, bo im nie przeszkadza nikt, i zmuszane do tego przez ludzi, którzy łamią szczyty olbrzymów, czyniąc z nich parasole dające błogosławiony cień. Takie dęby sadzono na łąkach pamiętając, że owce źle znoszą upały przed strzyżą. Zwano je dębami pasterskimi, a ich pisana tradycja sięgała czasów Wergiliusza, który przekazywał rzymskie obyczaje pasterskie osadnikom imperium: „Podczas upały szukaj cienistej doliny. Niech Jowiszowy dąb o prastarym pniu rozpościera tam swe potężne konary.” Dęby od wieków Jowiszowi poświęcano i w szumie ich listowia starożytni słyszeli glos ojca bogów……….
    Wrogie naturze średniowiecze upatrywało w dębach symbol śmierci – widok dębu złowróżyl, nazywano go drzewem „smutnym i ciemnym”. Takie tragiczne, strzaskane piorunem drzewo, w stylu, w jakim uwielbiali je przedstawiać malarze baroku na obrazach z życia pasterzy i pasterek, gdzie stanowiło posępny akcent łagodzący nadmiar sielskości…….
    Dwórkami króla były lipy rosnące wokół zabudować dworskich. Drzewa te uchodziły w świecie antycznym za symbole miłości – poświęcano je Wezerze. Według starogreckiej legendy Jowisz zamienił w lipę piękną córkę Okeanosa, Filirę, karząc ją tak za miłosne grzechy z Saturnem, których owocem stał się centaur Cheiron, pierwszy nauczyciel sztuki lekarskiej. Imię Filira po grecku oznaczało lipę. Odtąd lipy i wszystkie wykonane z nich przedmioty kojarzono z miłością. Na perfumowanych wstęgach z lipowego łyka starożytni pisali listy do kochanek. W alegorycznych sztychach renesansu zakazana miłość prowadziła swe ofiary na lipowym arkanie. Lipy sadzono ku pamięci zaręczyn i ślubów, stąd rozmnożyły się wokół ludzkich domostw. Symbolizowały miłość cielesną, która jest tak ważna…..
    Równą atencją darzył srebrne topole, symbol dobroczynnej siły sprzyjającej wielkim pracom i zwycięskim walkom, drzewa Herkulesa, który w tradycjantycznej występuje zawsze w wieńcu z liści topoli. W nich także było ziarno miłosnego szaleństwa, odkąd Wenus towarzysząca Adonisowi na łowach rzekła: „Czuję się zmęczona, nie jest to odpowiednie dla mnie zajęcie. Patrz jak topola życzliwie roztacza swój pieszczotliwy cień, a trawnik pod nią ofiaruje nam łoże…” Drżenie liści tego drzewa tłumaczono jako niepokój mijającego czasu, a w tym, że z jednej strony były one srebrne a z drugiej zaś zielone, dostrzegano przemienność nocy i dnia. Starożytni mieli na ten temat inne zdanie: według Serviusa liście topoli zbielały po jednej stronie od potu, który zraszał czoło pracującego Herkulesa……
    Dlatego przeniósł swą miłość na jesiony, szczęśliwy, że dziadek mianował go „oberstrażnikiem jesionów”. W świecie antycznym jesion był drzewem Marsa, wyrabiano zeń najlepsze oszczepy, posągi, gdy brakowało marmuru, krzyże do przybijania jeńców, a podczas ceremonii militarnych militarnych ognisko boga wojny rzucano jesionowe kłody.(…) Nadto strzeże ono od złych duchów, nocnych upiorów i diabłów pod postacią węzy, które, jak podaje Pliniusz, unikają cienia jesionu. Cień drzewa był sprawą zasadniczą; z tej przyczyny doktor Kamyk nie tolerował w pobliżu domu drzew iglastych – ich cienie uchodziły za szkodliwe. Wyjątkiem był tu świerk, symbol cnoty dobroci i dobrego małżeństwa (…)
    W przeciwieństwie do jodeł i sosen – nie budziły zastrzeżeń wiązy i buki, będące drzewami dobroczynnymi dla domów, podobnie jak jesiony dla dróg (…) Trzeba je sadzić na pierwszym zakręcie od domu, gdzie duchy płoszą konie i wywracają powozy, a także w miejscach, z którymi związane są wspomnienia zbrodni, bo upiory chętnie tam igrają, gdy nie ma jesionów, tłumaczył Kamyk wnukowi…...”


    Pozdrawiam PF
    ps
    Pozwolilem sobie ........ niezbyt na temat bieszczadzkich lasów i ich.... zacytowac mego ulubionego autora . Wiem niezbyt w temacie ...........wyżej też nie zawsze :)

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    Czołem!
    Z ostatnich moich ostatnich relacji, pewnie domyślacie się, że co raz większą uwagę poświęcam drzewom, dziwnym kształtom na korze itp. Czy ktoś wie z czego to wynika, te wybrzuszenia na bukach, czarne fragmenty kory.... Pokazuję zupełnie odjechany przypadek! Moim zdaniem dzieło natury, kolejny cud.... znalazłem "kolesia" w jasny dzień, ale błądząc nocą we mgle i natknąć się na takiego to musi być niezła przygoda....
    Może macie sfotografowane inne takie nietypowe kształty, a może sam z moją dziwnością wyznaczam sobie kolejne granice dziwności.....
    Troszkę nam dyskusja odjechała, te cuda natury, jak je zwiecie, to wady materiału genetycznego (nasion), z których owe drzewka wyrosły... ;-) .Ale niewątpliwie wrażenia sa ...

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2006
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    te cuda natury, jak je zwiecie, to wady materiału genetycznego (nasion), z których owe drzewka wyrosły...
    nie całkiem, bo na rozwój każdej rośliny wpływ ma nie tylko materiał genetyczny, lecz cała masa czynników zewnętrznych tj. choroby, wilgotność, nasłonecznienie, gleby, wiatr,(itd)... i człowiek!
    pozdrawiam Piotrek

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    A wszystkie te czynniki wpływają na geny naszych drzewekkkk ;-))

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2006
    Postów
    37

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    wracając do tematu: mam tu zdjęcie na którym przypadkowo uchwyciłem łepetynę Biesa
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    • Typ pliku: jpg 1.jpg (67.8 KB, 83 odsłon)
    pozdrawiam Piotrek

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Cytat Zamieszczone przez pieter Zobacz posta
    wracając do tematu: mam tu zdjęcie na którym przypadkowo uchwyciłem łepetynę Biesa
    zdjęcie znakomite,pozdrawiam

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Cytat Zamieszczone przez pieter Zobacz posta
    wracając do tematu: mam tu zdjęcie na którym przypadkowo uchwyciłem łepetynę Biesa
    wracając do tematu - huby atakują tylko chore drzewa ;-)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,642

    Domyślnie Odp: Bieszczadzkie lasy, i ich osobliwe dziwno

    Wracam do pierwszego postu, a skąd się bierze takie coś...
    http://forum.bieszczady.info.pl/atta...3&d=1163254019
    no i dlaczego, wątpię aby leśniczy przypalił sadzonkę, albo wiatr.... Jak powstają takie dziwa?
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. O rowerach, ich naprawie i obsłudze
    Przez Wojtek Pysz w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 29-05-2013, 13:11
  2. Limeryki bieszczadzkie
    Przez Piskal w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 45
    Ostatni post / autor: 10-07-2010, 17:58
  3. Lasy Anty - Państwowe*
    Przez Zefir w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-03-2009, 00:38
  4. Lasy chcą wziąć parki narodowe
    Przez vm2301 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 05-06-2007, 12:51
  5. Bieszczadzkie...
    Przez Ewa_natta w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 68
    Ostatni post / autor: 03-09-2004, 18:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •